Categories

Payment

   
           Zalecane !

    

      Wpłata na konto
            firmowe
      (przelew zwykły)  

      
     Foreign customers
               only 

Cold War Kids ‎– Mine Is Yours

Availability:
szt.
Net Price: €18.29 €22.50

Cold War Kids ‎– Mine Is Yours

 

 

Label: DGC Records ‎– B0015196-01
Format: Vinyl, LP, Album, Gatefold
Country: US
Released: 2011
Genre: Rock
Style: Indie Rock

 

Tracklist:

 

A1 Mine Is Yours
A2 Louder Than Ever
A3 Royal Blue
A4 Finally Begin
A5 Out Of The Wilderness
A6 Skip The Charades
B1 Sensitive Kid
B2 Bulldozer
B3 Broken Open
B4 Cold Toes On The Cold Floor
B5 Flying Upside Down

 

Notes:

 

Comes with inner sleeve with artwork.
Track times are not listed on sleeve or label.

 

Barcode and Other Identifiers:

 

Barcode: 6 02527 57463 9

 

Pierwsze dźwięki Mine Is Yours mogą wprawić słuchacza w konsternację. Czy przypadkiem z głośników przez pomyłkę nie płynie muzyka krajanów Cold War Kids, bardziej doświadczonych w zbieraniu owoców sukcesu kolegów po fachu z Kings Of Leon? Głos Nathana Willetta rozwiewa szybko te wątpliwości, choć i tu dokonało się na trzecim krążku amerykańskiego kwartetu kilka zmian.

Willett śpiewa znacznie łagodniej niż na poprzednich albumach, tylko od czasu do czasu przypominając, jak bardzo charakterystycznie brzmi jego wokal w najwyższych tonacjach. Różnicuje tym sposobem natężenie emocji, co wychodzi muzyce Cold War Kids zdecydowanie na dobre.

Tym razem zespół postawił na przebojowość. Skomplikowane melodie ustąpiły miejsca klasycznie zbudowanym kompozycjom z chwytliwymi refrenami, które aż proszą się, by grać je na wielkich scenach. W jedenastu utworach z najnowszej płyty znajdziemy ledwie wyraźne ślady elementów bluesa, które nadawały kolorytu wcześniejszym nagraniom grupy. Poza elektronicznym beatem z 'Sensitive Kid' trudno też szukać eksperymentów w aranżacjach utworów z Mine Is Yours.

Mine is Yours z pewnością jest płytą dojrzalszą, emocjonalną a także goniąca melodyjność spod znaku nowych Kings Of Leon i ekipy Chrisa Martina.